Wskaźniki wyprzedzające – Kwiecień 2019

Początek kwietnia przyniósł kolejne odczyty wskaźników wyprzedzających. I tak, to co martwi najbardziej to dość słabo wyglądające niemieckie perspektywy. Ostatni raz tak źle było w 2012 roku podczas kryzysu greckiego długu. Amerykanie z kolei wyglądają nieco stabilnie, a Chińczycy najwyraźniej złapali oddech. Polska odrobinę lepiej, chociaż indeks PMI wciąż znajduje się poniżej 50 pkt.

Stabilnie w USA

Amerykańskie odczyty PMI oraz NMI – marzec 2019

W odczycie indeksu ISM PMI Manufacturing za marzec pojawił się delikatny wzrost w stosunku do poziomu 54,2 pkt w miesiącu ubiegłym. W głównej mierze przyczynił się ku temu sub-indeks zatrudnienia który osiągnął wartość o 5,2 punkta większa niż miesiąc temu. Inaczej sytuacja wygląda jeśli chodzi o NMI Non-Manufacturing czyli indeks dla sektora usługowego. Tak jak poprzedni miesiąc przyniósł znaczną poprawę, tak ten przyniósł znaczne pogorszenie. Duża zmienność w odczytach sprowadziła indeks NMI do poziomu 56,1 z 59,7 pkt. Co ciekawe najmocniej ucierpiały sub-indeksy dotyczące aktywności oraz nowych zamówień. Wygląda na to, że jest to korekta nadto optymistycznych perspektyw z lutego. Nadal jednak nie można mówić o wyraźnym trendzie spadkowym, raczej utrzymującym się relatywnie pozytywnym sentymencie.

ISM Manufacturing dla USA
ISM Non-Manufacturing dla USA

Intrygująco w tym kontekście wygląda indeks rynku akcji. Kolejny miesiąc z rzędu przyniósł zwyżki na SP500 i w tym momencie jesteśmy bardzo blisko szczytu wszech czasów z września 2018. Co ciekawe praktycznie cały ten wzrost budowany był na odpływach z funduszy akcyjnych. Dopiero w ostatnich tygodniach odpływy zostały zatrzymane i trend został odwrócony. Jako że napływy do funduszy pojawiają się wtedy kiedy rynek rośnie, a odpływy kiedy spada, takie nienaturalnie nieskorelowane ze sobą ruchy często są dobrym sygnałem kontrariańskim. Czy to zatem koniec wzrostów? Ciężko powiedzieć, nie kłóciłbym się z trendem, tym bardziej że sytuacja makroekonomiczna w USA jest relatywnie dobra. Inaczej sprawa wygląda w Europie i jeśli już, to stamtąd może nadejść ewentualny powód do odwrotu.

Napływy do amerykańskich funduszy akcji

Chiny złapały oddech

W ubiegłym miesiącu przemysłowy PMI dla Chin zaliczył wzrost z 48,3 do 49,9 punktów. W tym wspiął się powyżej 50 pkt. Czy to koniec pesymistycznego scenariusza? Spór handlowy na dobrą sprawę nie został rozwiązany, cały czas pojawiają się informację że deal jest już prawie gotowy. No właśnie, prawie gotowy. I na tych oczekiwaniach budowane są wzrosty na Chińskim rynku akcji, który od dołka zaliczył już niemal 32% wzrostu.

Indeks PMI Caixin dla Chin
Chiński indeks akcji Shanghai Composite

Niemieckie kłopoty…

Nieciekawie wyglądają perspektywy w Niemieckiej gospodarce. Indeks przemysłowy PMI potwierdził wstępne dane i znalazł się na poziomie 44,1 pkt. To najniższy odczyt od połowy 2012 roku, kiedy cała strefa euro borykała się z problemami greckiego długu. Tak niski poziom może sugerować poważne problemy. Z kolei Instytut ZEW w tym tygodniu obniżył prognozę niemieckiego PKB z 1,9% do zaledwie 0,8%. Myślę, że nie bez znaczenia jest tutaj kwestia brexitu. Jak wiemy to Niemcy są głównym dostawcą różnego rodzaju produktów na rynek brytyjski. Niemal 20% tychże produktów stanowią towary z sektora automotive. A sektor ten jest dość dużą częścią niemieckiego PKB. Istnieje szansa, że jest to ze sobą dość mocno powiązane.

Ciekawie w tym kontekście wygląda niemiecki rynek akcji. Indeks DAX w pogoni z amerykańskim SP500, wzrósł od początku roku o niemal 15% i zbliża się do poziomu 12 000 pkt. Występuje tutaj pewna dywergencja. Albo rynek uważa, że niemieckie PMI osiągnęły już dołek i teraz będzie już tylko lepiej albo jest to idealna okazja do zajmowania krótkich pozycji.

Indeks PMI Przemysłowy dla Niemiec
Indeks PMI Przemysłowy dla Strefy Euro

… oznaczają też Polskie?

Najświeższy odczyt indeksu PMI ponownie zarejestrował wartość poniżej progu 50 pkt, co wydłużyło okres konsekwentnego pogarszania się warunków w polskim przemyśle. Trzy z pięciu sub-indeksów (produkcja, nowe zamówienia oraz zatrudnienie) odnotowały negatywne odczyty. Jednak cały indeks PMI wzrósł w stosunku do poziomu 48,7 pkt sygnalizując, że spowolnienie w sektorze było łagodniejsze. Jak wspominałem miesiąc temu, zła sytuacja w Niemczech z pewnością przeniesie się i do nas. Pytanie jak mocno wpłynie na krajową gospodarkę.

Indeks PMI Przemysłowy dla Polski

Podsumowanie

Nie ukrywam, iż tak dynamiczny powrót w rejony szczytów na indeksie SP500 jest nieco zaskakujący. Z drugiej jednak strony jak już wspomniałem wyżej, perspektywy gospodarcze w USA nie wyglądają najgorzej. Jeśli faktycznie pojawi się swego rodzaju „deal” między Stanami a Chinami, który zniesie nałożone w ubiegłym roku cła, odejdzie jeden z rynkowych ciężarów. Może spowodować wspięcie się indeksu w rejony 3000 punktów. Z drugiej strony krzywa dochodowości coraz bardziej się wypłaszacza. Ale należy pamiętać, iż mocniejsze spadki na rynku pojawiały się mniej więcej między 6 a 12 miesięcy po jej odwróceniu. W chwili obecnej 10Y-2Y spread wynosi około +18 punktów bazowych, zatem do totalnego wypłaszczenia jeszcze trochę brakuje. O krzywej dochodowości i jej wpływie na rynki akcji pisałem tutaj.

Jeśli chodzi o Europę i niemieckiego DAXa, sponsorem ostatnich wzrostów może być EBC który ogłosił iż nastąpi kolejna runda TLTRO. Zatem rynek mógł stwierdzić, że niezależnie od tego jak słabe są w szczególności włoskie banki – kolejne zastrzyki środków zostaną przekazane w ręce bankierów. Nie rozwiązuje to oczywiście żadnego problemu, a jedynie przedłuża status quo. Może to być dobra okazja to pozycji krótkich, chyba że niemieckie perspektywy będą tylko lepsze i rynek właśnie to wycenia.

Dodaj komentarz