Chiny – szansa czy zagrożenie?

Chiny do początku XIX wieku były gospodarczym prymusem. Pozycję lidera straciły na rzecz Europy w okolicach 1850 roku. Najpierw zostały bardzo mocno osłabione ze względu na toczące się wojny opiumowe, a w późniejszych latach dość nieudolnie prowadzone przez Mao Zedonga. W okolicach roku 1990 sytuacja zaczęła się dynamicznie zmieniać. Obecnie nie ma kraju, którego gospodarka nie byłaby powiązana z gospodarką chińską. Kiedyś informacja „Made in China” na produktach kojarzyła się negatywnie. Dziś firmy Państwa Środka wiodą prym nie tylko w branży technologicznej, ale i w wielu innych. Czy tak szybka i olbrzymia przemiana to szansa dla Polski i Świata? A może wręcz odwrotnie, należy się obawiać?

Trochę geopolityki

W 1904 roku Halford John Mackinder, jeden z najwybitniejszych brytyjskich geografów oraz twórców geopolityki przedstawił towarzystwu Royal Geographical Society swoją teorię geopolityczną, która sprowadza się w dużym uproszczeniu do poniższej postaci:

Kto panuje nad Europą Wschodnią, rządzi Sercem Lądu (Heartlandem).
Ten który panuje nad Sercem Lądu, rządzi Wyspą Świata.
Kto rządzi Wyspą Świata, ten panuje nad światem.

Halford John Mackinder, The Geographical Pivot of History

Według Mackindera, powierzchnia Ziemi była podzielna na:

  • Wyspę Świata, składająca się z połączonych kontynentów Europy, Azji i Afryki. To tutaj skupiony jest największy odsetek ludności świata i to na niej rozgrywały się główne wydarzenia dziejów.
  • Wyspy przybrzeżne, w tym Wyspy Brytyjskie i Japonia.
  • Odległe wyspy czyli kontynenty Ameryki Północnej, Ameryki Południowej i Australii.
  • Heartland wcześniej zwany jako Pivot Area leżał w centrum światowej wyspy, rozciągając się od Wołgi do Jangcy i od Himalajów po Arktykę.
Świat wg Makindera

Teoria ta sprawdziła się podczas I i II Wojny Światowej i nadal ma wielu zwolenników. Dlaczego jest istotna z punktu widzenia Chin? Ponieważ imponująco szybko rosnące wpływy Chińczyków mogą zaburzyć światowy układ sił i spowodować znaczą nierównowagę w globalnym systemie. Obecny hegemon czyli Stany Zjednoczone próbują powstrzymać tę ekspansję, jednocześnie broniąc swoich wpływów. Może to doprowadzić do konfliktu, a niektóre z ważniejszych osób w Amerykańskich Siłach Zbrojnych już otwarcie mówią, że nie ma innej drogi niż rozwiązanie siłowe.

Imponujący wzrost Chin

W Polsce autorytetem i znawcą tejże teorii jest dr Jacek Bartosiak. Nie będę ukrywał, że to za sprawą jego książki i zacząłem interesować się tym tematem trochę bardziej niż gospodarczo. A było to pod koniec 2016 roku, kiedy w mediach skupiano się głównie na Rosji. Rosji jako globalnym zagrożeniu dla świata. Już wtedy dr Bartosiak sygnalizował, że jest zupełnie inaczej. Zdaniem eksperta, dzisiejsza sytuacja zaczyna przypominać to, co działo się na początku XX wieku. Wg książki „Pacyfik i Eurazja” USA nie są w stanie utrzymać swojego prymatu światowego bez złamania dotychczasowych reguł handlu międzynarodowego. Co ciekawe reguł które sami ustanowili po II Wojnie Światowej. Chińczycy najpierw byli krajem wytwórczym, skupiając znaczny odsetek produkcji światowych towarów i rywalizując tanią siłą roboczą. To pozwoliło dokonać niesamowitego przeskoku gospodarczego w niemal 25 lat. Poniższe interaktywne wykresy w prosty sposób obrazują jak dynamiczny jest to wzrost. Polecam kliknąć przycisk play.

Jednak wraz z upływem czasu Chiny przestały konkurować tanią siłą roboczą. Najpierw poprzez kopiowanie produktów zachodnich, a następnie przez rozwój własnych produktów, zaczęli tworzyć własne marki które imponująco szybko podbiły globalne rynki. Chyba każdy z nas chociaż raz słyszał o firmach takich jak Alibaba, Xiaomi czy Huawei. To nie przypadek, a dowód że z czasem zmieniła się strategia Chin. Do pewnego czasu w interesie Państwa Środka było chowanie głowy piasek i udawanie słabszego. Wg dr Bartosiaka, po cichu zaczęto się przygotowywać do wojny na zachodnim Pacyfiku, mającej wypchnąć amerykańską marynarkę wojenną z wód przybrzeżnych.

Udział Chin w światowym handlu

Kluczowe morze

To co kiedyś wydawało się nie do pomyślenia zaczęto wprowadzać w życie. Po cichu Chiny próbowały zająć Morze Południowochińskie. Morze to jest niezwykle istotnie nie tylko z punktu widzenia zasobów naturalnych. Poprzez budowę sztucznych wysp na których znajdowały się głównie instalacje wojskowe oddalały strefę wpływów krajów ościennych coraz dalej od własnej linii brzegowej. Robiono to po to, aby transport morski nie był zakłócany przez inne kraje, głównie USA i ich sojuszników – Japonię i Koreę Południową. Warto spojrzeć na poniższe video, które w ciekawy i prosty sposób tłumaczy sytuację na Morzu Południowochińskim.

Dlaczego Chiny budują sztuczne wyspy?

Począwszy od wielkich odkryć geograficznych czyli od roku 1450, światowy system handlu oparty jest o system morza. Od tamtego czasu zawsze dominującym imperium było imperium morskie. Kiedyś była to Wielka Brytania, teraz są to Stany Zjednoczone. Dziś Chińczycy mówią stop. Do tego celu nie planują wykorzystać potencjału militarnego, ale dążąc do osiągnięcia dominującej pozycji na świecie. Po pierwsze chcąc obalić hegemonię dolara jako globalnej waluty rezerwowej na rzecz własnego juana. To poniekąd już się dzieje. W zeszłym roku w Szanghaju wystartowały pierwsze kontrakty futures na ropę naftową w juanach. I handel na nich jest zaskakująco duży. Po drugie, Chińczycy bardzo chcieliby zostać potęgą morską. Jednak na razie tutaj pozycja USA jest niepodważalna. W związku z tym postanowili zmierzyć się z czymś, z czym się nikt dotąd nie mierzył. Czyli zbudowaniem opartego na drodze lądowej wielkiego szklaku handlowego, który miałby wywrócić do góry nogami obecny ład.

Wolumeny handlu ropą Brent, WTI oraz Shanghai INE Crude

Nowy Jedwabny Szlak

Ta droga lądowa to tzw. Nowy Jedwabny Szlak. Na pewno budowa połączeń lądowych jest trudniejsza. W systemie morskim trzeba tylko portu i statków. W kontekście lądu niezbędną jest bardziej rozbudowana infrastruktura. Do czasów wielkich odkryć geograficznych istniał tylko system handlu światowego oparty o ląd. Później jednak łatwość w budowie statków oraz wiele dotąd niedostępnych surowców poza Europą zmieniły ten stan. Przez lata dominowała tutaj Wielka Brytania. Później wynalazek kolei zaczął generować różne pomysły który miałyby uprościć handel lądowy. Nowy Jedwabny Szlak miałby opierać się głównie na transporcie kolejowym. Ale istniałaby też trasa morska przez port w Pireusie, zakupiony notabene przez Chińczyków kilka lat temu. Rozbudowa tras kolejowych związana jest z upowszechnieniem się zakupów internetowych. Towary z dowolnego miejsca mają dotrzeć na inny kontynent w ciągu kilkunastu, a nawet kilku dni.

Nowy jedwabny szlak / źródło: natoassociation.ca

Nowy Jedwabny Szlak może spowodować olbrzymią zmianę głównych szlaków handlowych, które obowiązują od niemal pięciuset lat. Chiny świadome dominacji Amerykańskiej na morzach, zamierzają przełączyć się na handel lądowy. Z tego względu Nowy Jedwabny Szlak będzie torpedowany jak tylko można ze strony USA i na pewno będziemy świadkami wielu ciekawych sytuacji z tym związanych.

Podsumowanie

Czy rozwój Państwa Środka to dla szansa czy zagrożenie? Ciężko powiedzieć. Na pewno Chińczycy widzą w nas bardzo poważnego partnera handlowego. Nowy Jedwabny Szlak ma przebiegać głównie przez Polskę i może to zapewnić niesamowity rozwój polskich firm, nie tylko transportowych. Jednak zbyt duży wpływ, może być też niebezpieczny. Pamiętajmy, że jest to kraj komunistyczny, który w znacznej mierze kontroluje własnych obywateli i robi to w sposób bardzo wyszukany. Nie wiadomo jak wyglądałoby nasze życie gdyby na świecie dominowały wpływy Chińskie. Przykładowo, 5-dniowy tydzień pracy, roczny wymiar urlopów i tym podobne, to pomysły cywilizacji zachodniej. Ciężko powiedzieć czy w przypadku dominacji wschodniej te czy inne aspekty zostałyby zachowane. Ponadto nie wiemy też jak faktycznie zakończy się walka o globalne wpływy.

Miejmy nadzieję, że do konfliktu na duża skalę nie dojdzie, a w najgorszym przypadku będzie toczył się z dala od naszych granic, czyli gdzieś na Pacyfiku. Oczywiście powyższe rozważania to tylko namiastka tematu. Na pewno zagadnienia związane z Państwem Środka, będą kontynuowane na łamach niniejszego bloga.

Dodaj komentarz